Zakynthos – zatoka wraku

Wracając do urlopu – wybraliśmy długo planowaną, spokojną wyspę Zakynthos. Wracam do was po urlopie wypoczęta, opalona, z dodatkowym kilogramem, który spalę 😉 oraz energią na jeszcze większą realizację siebie i bloga. Druga połowa tego roku to dla nas przygotowania do tego najważniejszego w życiu wydarzenia – ślubu. Będę oczywiście Przejdź do wpisu

Wakacje za granicą – plażowy niezbędnik

Tegoroczne lato, a głownie mam na myśli motyw plażowy upłynie u mnie w typowo marynarskim klimacie. Modne paski i ekscentryczny granat usilnie przykuły moją uwagę, a to za sprawą marynarskiego bikini z calzedonii, które sprezentował mi narzeczony i świetnych pasiastych, typowo plażowych ręczników z Sara Krosno – ich klasyczne kolory idealnie Przejdź do wpisu

Żółta sukienka

Pogoda pozwoliła nam ostatnio odkryć trochę ciałka, dlatego postawiłam na żółta, wiosenną sukienkę i klasyczne szare szpilki. Brakowało mi takich lekkich i zwiewnych sukienek przez całą długą, ciągnącą się zimę. W ruch poszedł również rower, gdzie na pierwszy rzut zrobiliśmy dokładnie 29 km. Uwielbiam przejażdżki rowerowe, szczególnie te długie i Przejdź do wpisu

Zwiedzamy Krete – Grecja

Wraz z Mikołajem należymy do osób, którym ciężko jest usiedzieć bezczynnie nawet przez najmniejszą chwilkę. Aby na maksa wykorzystać czas spędzony w Grecji, jednego dnia udaliśmy się na pieszą wyprawę dookoła miejscowości, w której znajdował się nasz hotel. Wędrowaliśmy jakieś 4 godziny robiąc przy tym ponad 10 km. Okrążyliśmy Kato Przejdź do wpisu

Relacja z urlopu w Grecji – Kreta

Po 7 dniach urlopu i dodatkowym dniu pourlopowej rekonwalescencji wracam do was z wpisem pełnym wakacyjnych zdjęć ze słonecznej Grecji, a dokładnie z Krety, gdzie w małej mieścinie Gouves spędziliśmy cudowne 7 dni. Wycieczka była zupełnie spontaniczna, zażenowani obecną pogodą w Polsce zaczynając urlop zrezygnowaliśmy z zarezerwowanego noclegu w Ustce Przejdź do wpisu

Stylizacja idealna na plażę

W Grecji pogoda jest na tyle wspaniała, że praktycznie jedynymi rzeczami, które spakowałam do torby mogły by być stroje kąpielowe, spódniczki i krótkie topy. Długie spodnie, które ze sobą miałam były te, w których wybierałam się w nocy na lotnisko w Poznaniu. Już pierwszego dnia wskoczyłam w cytrynową zwiewną spódniczkę Przejdź do wpisu