Nasz weekend w Górach - Karpacz

Nasz weekend w Górach – Karpacz

Nasz wspólny weekend to był mój pomysł, aby na chwilę oderwać się od remontów, pracy i odetchnąć.

Ofertę znaleźliśmy wspólnie na grouponie, był to pakiet w Pałacu Wojanów (wyżywanie, nocleg, basen wraz z spa). Wyjechaliśmy z samego rana w piątek w kierunku Karpacza, gdzie byliśmy już po 10. Zjedliśmy tam pyszne śniadanie, pozwiedzaliśmy okolicę oraz wjechaliśmy wyciągiem na kopę. Warunki pogodowe były niestety niezbyt ciekawe, śnieg padał niesamowicie przez co nie udało nam się wejść na śnieżkę. Po południu zameldowaliśmy się w Pałacu Wojanów. a wieczorem wyskoczyliśmy na ciacho i kawę na Rynek do Jeleniej Góry. Na 19:30 Mikołaj zarezerwował nam stoik w restauracji pałacowej, podczas której zapytał się czy zostanę jego żoną ♥ Pisałam o tym dokładniej tutaj. Dzień ten był na tyle emocjonujący, że krótko po powrocie z kolacji z powodu zmęczenia, płaczu wzruszenia i delikatnemu upojeniu alkoholowym szybko poszłam spać. W sobotę z samego rana wystartowaliśmy w kierunku Harrachov, gdzie mimo ogromnego śniegu wdrapaliśmy się na szczyt Čertova hora. Kolejnym punktem naszego wyjazdu była Szklarska Poręba, tam zjedliśmy konkretny obiad z widokiem na góry, odwiedziliśmy zakręt śmierci i wodospad Szklarki. Po powrocie do Pałacu wyskoczyliśmy na basen, a wieczorem ponownie pojechaliśmy do Jeleniej do baru. W niedziele rano po śniadaniu poszliśmy się wymeldować i pojechaliśmy w drodze powrotnej do domu na kawę i ciacho do Wrocławia na Starówkę. Pogoda wtedy była niemal wiosenna. Wyjazd był mega niesamowity, a dodatkowo dzięki Mikołajowi mega zaskakujący. Cudowne chwile spędzone razem – polecam każdemu. Niby tylko 3 dni, a przywieźliśmy wiele niezapomnianych wspomnień.