Idealny puder na lato i nie tylko – Diorskin Nude Air Powder

Tym razem odwiedziłam Sephore i po konsultacji z przemiłą Panią kupiłam Diorskin Nude Air Powder.

Ostatnio odkryłam działanie pudrów prasowanych. Nigdy ich nie używałam, pełny makijaż kończyłam nałożeniem kremu BB, bądź lekkiego podkładu Bourjois Healthy Mix. Jakiś czas temu poszukałam w internecie informacje na temat prasowanego pudru dającego świeże, promienne wykończenie i znalazłam Bourjois Healthy Balance Unifying Powder. W mgnieniu okna pobiegłam do SuperPharm i kupiłam to cudo zamknięte w… no własnie, w niezbyt estetycznym opakowaniu. Puder nie należy do najtańszych, a wizualnie przypomina puder kosztujący poniżej 20 zł.

Jestem wzrokowcem i wielbię wszystko co estetyczne i dlatego po dwóch miesiącach używania pudru Bourjois Healthy Balance Unifying Powder pomyślałam o zakupie czegoś ekstra. Diorskin Nude Air Powder to imponująco lekki puder w kompakcie zapewniający cerze długotrwały, naturalnie świeży i promienny wygląd. Idealnie wykończa makijaż oraz ochrania skórę przed zanieczyszczeniami. Lekka konsystencja jest idealna na lato, natomiast promienne wykończenie spełni się również zimą. Puder Diorskin Nude Air Powder otrzymujemy w eleganckim, lusterkowym puzderku. W zestawie otrzymujemy również welurowy pokrowiec i pędzelek kabuki. Uwierzcie mi to niezwykły pędzel, który umożliwia w łatwy i szybki sposób nałożyć odpowiednią ilość produktu. Po konsultacjach zdecydowałam się na puder Diorskin Nude Air Powder w kolorze 020  LIGHT BEIGE. Kolor nie żółknie, idealnie odpowiada mojej karnacji. Mamy do dyspozycji jeszcze odcienie 010 Ivoire/Ivory, 020 Beige Clair/Light Beige, 030 Beige Moyen/Medium Beige.

Puder Diorskin Nude Air Powder daje na tyle subtelne wykończenie, że śmiało mogę nakładać go bezpośrednio na krem wyrównujący koloryt z serii Bandi ecoskin care. To mój wybawca na letnie dni, gdzie nie zbyt czujemy się w pełniejszym makijażu, a co najwyżej oczekujemy tylko podkreślenia naszej urody. Mam go zawsze przy sobie, w ciągu dnia używam go do poprawek makijażu i mimo to nie ciemnieje na buzi. Teraz rozglądam się za bronzerem i już powoli szperam po regałach w perfumerii Sephora w celu znalezienia ideału dla mnie. Może polecicie mi ciekawy bronzer? Póki co mam bronzer Bikor, jednak po 4 latach nie jestem już zadowolona z jego koloru i obecnie używam L’Oreal Paris, Glam Bronze – pięknie podkreśla opaleniznę.

Diorskin Nude Air Powder, puder DIOR, sephora dior, puder sephora, kosmetyki sephora, puder prasowany, beauty,

 

Diorskin Nude Air Powder, puder DIOR, sephora dior, puder sephora, kosmetyki sephora, puder prasowany, beauty,

 

Diorskin Nude Air Powder, puder DIOR, sephora dior, puder sephora, kosmetyki sephora, puder prasowany, beauty,

 

Diorskin Nude Air Powder, puder DIOR, sephora dior, puder sephora, kosmetyki sephora, puder prasowany, beauty,

 

38 komentarze

  1. Wyglada naprawde swietnie i na pewno u mnie by sie sprawdzil 😉 moja cera nie jest mocno wymagajaca – to tym bardziej! pozdrawiam i zapraszam 😉

  2. Sama marka zobowiązuje do tego aby design opakowania był zaskakujący. Za to właśnie lubię produkty Dior, Mac, Estee Lauder. Samego produktu nie znam, ale jestem wierna Artdeco, swego czasu Estee Lauder. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *