Poznaj zalety jazdy na rolkach

Jako dziecko uwielbiałam jazdę na rolkach, potrafiłam jeździć do przodu i do tyłu. Na rolkach poruszałam się wszędzie.

Minęły lata dzieciństwa, a ja o rolkach i ich zaletach zapomniałam kompletnie. Dopiero teraz dzięki zakupowi rolek w Decathlon udaje mi się powoli wracać do formy sprzed około 15 lat. Przyznam szczerze, że pierwsza jazda była raczej zapoznawcza, ponieważ wiele trików i sposobów jazdy najzwyczajniej zapomniałam.

W sobotę wybrałam się z mężem na małą przejażdżkę. Co prawda Mikołaj jechał rowerem, ja rolkami, ale spokojnie dorównywałam mu tempa. Tym wpisem chce Wam przedstawić zalety jazdy na rolkach. Jazda na rolkach jest przyjemnym sportem, który zmusza nas do wyjścia i zaczerpnięcia się świeżym powietrzem. Rolki nie są lekkie, a więc jazda z takim obciążeniem wzmacnia mięśnie nóg i pośladków. Jadąc na rolkach, szczególnie pod górkę, możemy się mocno zmęczyć, co zwiększa nasze tętno i przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej i poprawia kondycję. Jazda na rolkach to także walka z równowagą, dlatego zwiększa ona naszą koordynację ruchową. Ten sport możemy traktować również jako zamiennik komunikacji. W szybki sposób dostaniemy się z punktu A do punktu B, ćwicząc przy tym nogi i pośladki.

Dla mnie zakup rolek był strzałem w dziesiątkę. Jadąc, świetnie się bawię, a dodatkowo dotleniam organizm. WYNIKI KONKURSU: konkurs zorganizowany wraz z Goodlookin.pl wygrywa p. Maria Kaniecka. Gratulujemy i prosimy o kontakt poprzez Facebook w celu odebrania nagrody.

21 komentarzy

  • Barbara P.
    1 rok ago

    Rolki uwielbiam, ale w te wakacje jakoś nie było okazji po nie sięgnąć. Gratuluję zwyciężczyni konkursu 🙂

  • Kiedyś jeździłam wróciłabym do tego 🙂

    PurpurowyKsiezyc

  • 1 rok ago

    Kiedyś uczyłam się jeździć na rolkach 🙂 Super zdjęcia 🙂

    Leyraa Blog

  • 1 rok ago

    fajna sprawa, ja swoje gdzieś schowałam i zupełnie o nich zapomniałam;)))

  • 1 rok ago

    PIĘKNA NOWA STRONA <3

  • 1 rok ago

    Próbowałam się kiedyś nauczyć, ale zdecydowanie mi to nie wychodziło 😀

  • 1 rok ago

    Chciałabym chciała…super te rolki i piękna Ty na rolkach! 🙂

  • 1 rok ago

    Ja swoją przygodę rozpoczęłam w wieku 5 lat, ale od wrotek. Po roku przerzuciłam się na rolki. Pamiętam, jak dostałam je od taty, który wówczas pracował za granicą. Normalnie pewnie by nas nie było wtedy stać… Byłam niesamowicie szczęśliwa. Dzięki niemu pokochałam ten sport. Te rolki służyły mi przez wiele lat. Później jakoś przyszła przerwa. Po niej, w wieku nastoletnim dostałam kolejne i znowu jeździłam przez lata. Niestety odkąd je wywaliłam, bo już się do niczego nie nadawały, to nie jeżdżę. Jednak mam nadzieję, że uda mi się powrócić do tej dziedziny sportu. Zrobię to bardzo chętnie. Dodam, że umiejętność jazdy na rolkach, pozwala w szybkim tempie nauczyć się jazdy na łyżwach. 🙂

  • 1 rok ago

    Jazda na rolkach jest super 🙂
    Zapraszam na nowy post 🙂
    http://www.stylishmegg.pl/2017/09/biaa-stylizacja-w-codziennym-wydaniu.html

  • 1 rok ago

    Ach, zawsze chciałam nauczyć się jeździć na rolkach, ale jakoś nigdy nie wyszło 😀

  • 1 rok ago

    Uwielbiam jazdę na rolkach, niestety ze swoich już wyrosłam dawno temu, ale już od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie zakupić nowych 🙂

  • uwielbiam jazdę na rolkach 🙂

  • 1 rok ago

    o kurcze, chyba muszę wrócić do jazdy na rolkach, to super sprawa 🙂

  • Uwielbiam jazdę na rolkach:)

  • 1 rok ago

    uwielbiam jazdę na rolkach! mogłabym jeździć i jeździć 🙂

  • 1 rok ago

    a ja już tyle czasu nie jeździłam na rolkach 🙁

  • 1 rok ago

    Mam w domu. Teraz już rzadziej jeżdżę. Fajna sprawa

  • 1 rok ago

    rolki to faktycznie świetna sprawa 😉 nie tylko zabawa, ale i korzyści dla zdrowia 😉

  • 1 rok ago

    Lubię jeździć na rolkach, ale już długo nie miałam okazji 😉

  • 1 rok ago

    Przeglądając Twoje ostatnie wpisy natchnęlam się na ten o rolkach i dziekuje Ci bardzo 🙂 Z 1 wrześniem, kiedy to córka zacznie szkołę,a Młody pójdzie w końcu do przedszkola idę na siłownię – takie myśli miałam już od lipca. Cieszyłam się i odliczałam dni z wielką radością. Nie przewidziałam tylko jednego – Młody nie od razu polubił się z przedszkolem, więc i ja nie miałam jak wyrwać się na wymarzoną siłownię. Mamy połowę października, a ja nadal nie mam karnetu i ani razu nie byłam (wrzesień/październik to również ciężki czas w naszym domowym budżecie)
    🙁 I dzięki Tobie mnie olśniło Przecież u mamy mam moje rolki, kupione może dwa lata temu 🙂 Brak kasy na siłownię to już nie problem – jutro jadę po rolki,a od poniedziałku wchodzę na ścieżki rowerowe, tak wiele mamy ich w nowej miejscowości :))) Marzenie o nowej sylwetce na 30tkę jeszcze ma szansę się spełnić 🙂 Dziekuję :*

  • Jako dziecko dużo jeździłam na rolkach, teraz ich w ogóle nie mam i ciągle zastanawiam się, czy powrócić do tego sportu. Jakie byś rolki poleciła?

Zostaw komentarz

Podobne wpisy